Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~ryan997









bjucziful borszlejen nejcza


weri najs maderfaker, okej? Ju kol mi and aj ju kis jes? Łot? noł, noł mani aj hef ju faken burekh!


"Pomimo iż Fekaloci nie przystali do buntu Wielkiego Uryniana, przywitali św. Netzego i towarzyszy Jego brązowych, płynnym uzewnętrznieniem oraz ucztą nieznaną dotąd w całym Fekalonie. Na ten czas św. Netzy rzekł do nich: "za prawdę, za-prawdę, zaprawdę powiadam Wam! Kto Brązowości doczesnej dochowa, w życiu poprzednim wypróżnionym pozostanie!" Na te słowa król Fekalotów, Obstruktyn II Lathryn, wręczył św. Netzemu dwa scyzoryki, złoty imbus oraz dwie rolki świętego papieru zwanego w całym Fekalonie Taśmą Diabła Laxyra" (z III rozdziału księgi o wielkiej pielgrzymce św. Netzego do krajów Kafauzzyjskich pt. "Dwa czarne Gambrinusy i Prorok Kafałzjasz vs. Damski Koń")


"kiedy święty Netz przemawiał do uczniów, bandawindykatorów Damskiego Konia była już za horyzntem" [z drugiego listu św. Jotpecjana do Hugonian]


tylko pół-koń,ćwierć-dałn i 1/3 murcola może wznieść się na absolutne niziny szczytów dna artyzmu leśnego! wiwat św. Nety Jr.!!!


Segieutur - przybrzeżny diabeł, występujący w pobliżu kościołów na szczeblu parafialnym, odnaczający się niesłychaną przebiegłością we współpracy z policją; nierzadko przybiera postać ryszawej pumy, by atakować niczego niespodziewające się ofiary przy użyciu telefonu stacjonarnego i biletów miesięcznych sieci jaworzniańskiej; św. Netsy opisał go następująco w swym niezapomnianym "Roczniku Urodziwej Gizeli z Mierzinowic": "nieoceniona jest jego siła przy starciu z siłami rewindykacji, lecz mieszkańcy Lasu Kafauzkiego, nie doceniwszy jego zakrupniczenia, cześć oddawali innemu mocarzowi - Karkołazowi Srogiemu z Knucic"; ostatnio obserwowano jego aktywność w pobliżu osiedli Mierzęcickich;


Bert! Wracaj szybko do zdrowia! W tym stanie nigdy nie oddasz nam floty!


"nikt nigdy nie potrafił przysłodzić tak jak wujek Walter. Trafna puenta (pointa) była jego specjalnością po 2 L wyborowej F16"


No Kimi, pierwszaya ligaya


"wtedy oto św. Netsy upadł o potężny portfel tworu dłużników swoich - Wielkiego Niepopłatnikusza, a uczniowie jego hoł mu oddali" (fragment II księgi "Windykalipty" wg. św. Komorniana Praktyka, częścy "Pieśni o upadłości Wielkiego Windyka z Długowic" .)


"Gdy ojciec Netsego nauczał w lasach Szfarcwaldyjskich spotkała go niesamowita przygoda. Napadnięty został przez dwóch skłóconych ze sobą rozbójników - Morświna Zbereźnika i Klockiusza z Copowników. Napadli go oni na leśnej polance i powalili na ziemię. Gdy zaczęli się kłócić o znalezione przy nim 14 zł spostrzegli nagle, iż ich sakiewki zostały opróżnione a podróżny, któreg napadli zniknął, zostawiając po sobie worek pełen liści brynnicy, którą tak uwielbiali" (baśn "O walce starego proroka z różowymi goblinami" z II tomu "Opowieści Nowobytomskich" .)


"wziął ich wtedy na stronę Komornian Praktyk i rzekł do nich: "dlaczegoście go na windykację tak niegodną i podstępną wystawili? Jekżeście go tak wyrodnie zdradzić mogli?" Na to Kryspin, najbardziej rudy uczeń Jego odrzekł jemu: "Niy maaa!" po czym ustawili go pod drzewem naftalinowym a z kieszeni jego wypadł banknot 23-złotowy, niegdyś od Królowej Braji na poczet windykacji przyjęty. I tak oto Komornianowi wymierzona wyndykacja była, a Praktycznym go odtąd zwano na cześć św. Netsego" (przypowieść pt. "Windykacja Praktyczna złego Komorniana i nawrócenie prokuratora Wiesława" ze zbioru "Pieśni Kafałazyskich" .)


"I gdy Damski Koń powaliwszy św. Netsego uderzeniem swej lewej odsetki zaczął wzrok swój kierować na uczniów Jego, z czeluści Doliny Alimientu wyłonił się Sabak, syn Pana Windyka, i porwał portfel Damskiego Konia, po czym zniknął na powrót w niebyt mglistych otchłani Rewindykacji" (fragment II księgi "Windykalipty" wg. św. Komorniana Praktyka, przypowieść o Damskim koniu, sojuszniku królowej Braji i szalonym ślusarzu Kalfasie"


"Wujek Szczepan na widok zniekształconej twarzy Audiego nie wytrzymał i wyrzucił portfel przez okno, wprostpod nogi policjantów"


"Pan Marek nigdy nie był specjalnie wylewny. Miewał co prawda kryminalne epizody za Gierka, ale nigdy dłużej niż po 2 lata. Kiedy jednak Karina stanowczo zarządała spłaty, pan Marek sięgnął po broń osteczną i ostatecznie wybił jej 3 metrową żeliwną rurką z głowy takie niepoważne pomysły jak windykacja [...] a policjanci do dziś omijają te okryty niesławą kącik probostwa"


"Dlaczegoście to Jemu uczynili? - wyrzekł uczeń Jego wierny Woręty klęcząc nad rannym ciałem Nauczyciela swego, Netsego. "Jak windykacji zaznacie teraz?" wyrzucił z siebie ponownie, wyciągając z kieszeni Jego dwanaście złotników, po czym zerwał się do biegu szaleńczego i zbiegł do lasu Mikołowskiego, gdzie po dziś dzień go nie będzie znać" (fragment II księgi "Windykalipty" wg. św. Komorniana Praktyka, przypowieść "O lasach Sosnowieckich i nimfach Auslandu" - autorstwo tej przypowieści przypisuje się św. Kleofasowi Szabrownikowi)


"I wtedy przyszedł On i wymierzył mu karę windykacji, kopiąc mocno jego długi" (przypowieść "O ukaraniu Syna św. Netsego" ze zbioru "Pieśni Kafałzyskich"


"I podczas ostatniej przemowy na Górze Przekupienia wyrzekł on do uczniów swych wiernych: "Albowiem zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam! Kto do dziewięciu cześci, dziewięć części kolejnych dodaje, ten od Pana siedem części otrzyma!" Wyrzekłszy to padł na ziemię i zszedł spokojny, długów poczesnych nie spłacając" (Fragent "Ekstazy św. Netsego" wg. św. Kleofasa Szabrownika)


" I wtedy, pośród mgły i zawiesin nieczystych zstąpił On i zwindykował w sposób pół-boski wszystkie należności Jego " (fragment VIII Księgi Windykalipsy wg św. Komorniana Praktyka, część epilogu przypowieści "O długach Mariusza z Masłowic" )


"Nie przyszliśmy tutaj, żeby używać życia. Przyszliśmy tutaj, zeby kraść!" wyrzekł św. Netsy z Torbielowa po czym wszyscy jego uczniowie, jak jeden mąż przystąpili do dzieła jego - Półboskiej Rewindykacji w imię Wielkiego [...] Fekalla" (z VI Księgi proroka Netsomira, fragment przypowieści |o Cudownym Szabrowniku" )


"I przyszedł wtedy On, a posmarowawszy dług Jego uderzeniem przedpłaty, odszedł znienacka, a Dzieci Jego powtarzały symbol ten po wczoraj dzień" (z listu św. Torbyela de la Netz "Do przyjaciół w Sosnowcu"



1 2 3 4 5 6 ... 19 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt